WAŻNE STRONY:

środa, 25 sierpnia 2010

Czy Różaniec potrzebuje REKLAMY?

Czy w dzisiejszych czasach RÓŻANIEC potrzebuje REKLAMY? Niech każdy z nas sam odpowie sobie na to pytanie. Czy odmawiam RÓŻANIEC? Czy wiem jak wielką jest bronią w dzisiejszych czasach? Dlaczego nie potrafimy się skupić podczas tej modlitwy? Co działo się podczas TAJEMNIC, które powinniśmy w nim rozważać? Wszystkie te odpowiedzi znajdziecie poniżej, klikając w " W E J Ś C I E "...





Wszystkie tajemnice Różańca, które znajdują się na tych stronach, opisane są na podstawie Bibli oraz objawień błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich, którą Papież Jan Paweł II beatyfikował w Rzymie trzeciego października 2004 roku.


Jeżeli chcesz pomóc, umieść adres "RÓŻAŃCA" strony na swoim blogu ;-)

5 komentarzy:

  1. Nie tylko potrzebuje, ale również ma (i mnie bardzo się podoba reklama w Radiu "Józef" - obecnie Plus).

    OdpowiedzUsuń
  2. zauważyłem, że problemem w Różańcu jest rozważanie tajemnic i fakt, że ciężko się na nich skupić ( przynajmniej dla mnie ), nie wspominając o tym ,że ludziom szkoda jest czasu na Różaniec czasu... rozważania Biblijne są dość krótkie i zawierają niewele szczegułów, rozważania według Anny Katarzyny Emmrich to ( moim zdaniem ) zupełnie nowe spojrzenie na życie Jezusa i jego MAtaki... moim zdaniem to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wiedzieć więcej na temat swojego Boga Człowieka i jego Najświętszej Matki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najlepszą reklamą dla różańca są ci, którzy po prostu go odmawiają. Choć dobrze jest czasem trochę poczytać, albo z kimś porozmawiać, to może też czasem otworzyć oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Problem jest w tym ,że ludzie go nie odmawiają... bo nie potrafią sie na nim skupić, bo wydaje im się, ze inne modlitwy są "mocniejsze", bo nie potrafią rozważać tajemnic, itp.... moim zamierzeniem jest dostarczenie wiedzy na temat tajemnic za pośrdnictwem Anny Katarzyny Emmrich... i w ten sposób wyeliminowanie tych argumentów...;-) a tak w ogóle to siedziało mi to w głowie tak długo, aż to w końcu zrobiłem - natchnienie chyba jakies ;-) TsJ;-)

    OdpowiedzUsuń