WAŻNE STRONY:

poniedziałek, 27 września 2010

Szukając przyczyn niepowodzeń

Znalazłem ten tekst na REVOLCIE. W chwili obecnej tak bardzo się z nim utożsamiam, że postanowiłem umieścić go u siebie... tak na pocieszenie w trudnych momentach luzkiej egzystencji ...

SZCZĘŚCIE NIEGODZIWCÓW ( autor: Arek )

Skąd się bierze łatwość, z jaką bezbożni zdobywają władzę i bogactwa tego świata? Sztabki złota, petrodolary, wysokie stanowiska, nietykalni oficjele stroniący od ludu, wcielający się w role ciemięzców plebsu.

„Albowiem nie mają żadnych utrapień, zdrowe i krzepkie jest ich ciało, znoju śmiertelników nie doznają i nie spadają na nich ciosy jak na innych ludzi. Przeto pycha jest ich naszyjnikiem, a przemoc szatą, która ich okrywa. (Ps. 73,4-6).

Odpowiedź może się wydać na pierwszy rzut oka oczywistą – ONI SĄ Z TEGO ŚWIATA.
Powiesz: „-No tak. Wszyscy należymy do świata stworzonego przez Stwórcę, który dał nam go na własność, czyż nie?”
Ale czy naprawdę myślisz, że to człowiek jest tu na świecie władcą? W samym Piśmie Świętym można znaleźć wiele informacji na nieprawdziwość tej tezy. Więc skoro nie człowiek to kto?

„I wyprowadził go na górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata w mgnieniu oka. I rzekł do niego diabeł: Dam ci tę całą władzę i chwałę ich, ponieważ została mi przekazana i daję ją komu chcę. Jeśli więc ty oddasz mi pokłon, ona cała będzie twoja” (Łk 4, 5-7).

Gdyby to nie była prawda, to czy Chrystus nie zarzuciłby diabłu kłamstwa? To jest tylko jeden cytat z wielu, który określa „władcę świata”. Co ma Zły do zaoferowania? Rozejrzyj się. Ja sam stosunkowo dawno zauważyłem, pewną nieścisłość. Wychowując się w rodzinie tradycjonalistycznej wpajano mi że szczęśliwym jest ten, „który postępuje według przykazań i żyje w zgodzie z Bogiem”. Jednak stały kontakt ze społeczeństwem sprawiał, że zaczynałem wątpić w to, co mi przekazywano od najmłodszych lat. Kusiło mnie odejście od praw Boga, który i tak (jak mi się wtedy wydawało) ma mniej do zaoferowania niż świat.

„Co do mnie, omal nie potknęły się nogi moje. Omal nie poślizgnęły się kroki moje. Bo zazdrościłem zuchwałym, widząc pomyślność bezbożnych”(Ps 73, 2-3)

Człowiek, na co dzień zaślepiany blichtrem szczęścia tych, co mówią o Bogu urojonym, może się poślizgnąć i upaść wprost w ramiona tego, który mu powie „Dam Ci wszystko…tylko mi się pokłoń”. A pokłonem jest ucieczka od Boga i jego przykazań, w rzeczy doczesne…w marność. Kuszące? Ciągle dostajemy oferty: „Pomyśl logicznie- dam Ci to, czego pragniesz. Tylko skiń delikatnie głową. Nie każe Ci od razu padać na kolana [nie od razu głupcze]. Podobno Twój Bóg jest miłosierny, więc czego się boisz? Wyspowiadasz się u jakiegoś nudnego klechy, ten Ci odpuści grzech, a to co ja Ci dałem pozostanie w Twoich rękach”

KUSZĄCE?

Powiesz „-Zgoda, ten jeden raz się wyłamię, ale nigdy więcej”. Dziś delikatne, ledwo dostrzegalne skinięcie głową, można by rzec – nic nieznaczące. A jutro? A w odległej przyszłości? Ten, który spadł jako pierwszy, zaoferuje Ci więcej, ale i więcej będzie wymagał.

Jak się obronić? Jak się nie dać omamić?

„Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca ale ze świata. I świat przemija wraz pożądliwością swoją, ale kto pełni wolę Bożą, trwa na weki.” (1J 2, 15-17)

Odpowiedz więc sam sobie, czy warto się kłaniać by otrzymać marność, która przeminie? Bóg oferuje Ci wieczność i odrodzenie jeszcze w tym życiu. Nikt za Ciebie nie wybierze. Decyduj.
Sam Chrystus powiedział, że nas wybrał. Tak- nas: mnie i Ciebie powołał, byśmy już nie należeli do tego świata. Ja już to zrobiłem. Teraz Ty…

 
WYCELUJ SIĘ !

3 komentarze:

  1. Mądry tekst. Trzeba umieć korzystać z tego co nas otacza. To co mamy jest nam dane po to, byśmy przez to umieli lepiej żyć z Bogiem i z ludźmi. Pozdrawiam serdecznie, z Bogiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście bardzo dobry tekst.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż... nie wypada mis ię z Wami nie zgodzić ;-) TsJ;-)

    OdpowiedzUsuń