WAŻNE STRONY:

sobota, 11 grudnia 2010

Chciałem zmieniać świat ;-)

No i zlałem się z otoczeniem. Jestem wychowawcą. Moi młodzi wychowankowie w znacznej większości są na „NIE” więc chyba jestem w odpowiednim miejscu. Chciałem zmieniać świat? No to mam teraz możliwość ;-) Śmieję się z tego bo to przypomina Syzyfowe prace, ale… zawsze jest jakieś „ale”, a tym razem ma ono swój pozytywny oddźwięk. Uczę się cierpliwości. Cierpliwości nam potrzeba jak przeczytałem na blogu u mojego ulubionego internetowego księdza.


Tak więc wszystkim życzę cierpliwości do siebie i do innych. Ufności w Bożą opatrzność i wiary w życie, które można przeżyć razem z Bogiem. Może jest trudniej, skromniej, czy czasem pod górkę ale przynajmniej skarby w odpowiednim miejscu gromadzić można ;-)

Wszystkim, którzy jak ja uważają, że są niedoskonali w pracy bądź szkole, wychowywaniu dzieci, przyjaźniach , miłości, modlitwie… pragnę przypomnieć, że jesteśmy ludźmi i Bóg kocha nas takimi jacy jesteśmy ;-) Głowy do góry bo nie ważne ile razy upadniesz ale jak szybko się podniesiesz. Więc wstawaj!   
TsJ;-)

11 komentarzy:

  1. Nie ma łatwo ale konsekwencja oraz Twoja prawdziwa twarz zobaczysz przyniosą rezultaty !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moc w słabości (w niedoskonałości, chciałoby się powiedzieć) się doskonali.
    A w nas jest bardzo dużo mocy, tej Bożej mocy, o której zapominać nie powinniśmy, ale różnie to bywa.
    Pozdrawiam!!!
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. MOja prawdziwa twarz... hmmmm... będę musiał kiedyś napisać posta o tym tytule ;-) teraz poczekam na rezultaty. TsJ;-) Rybiooka

    OdpowiedzUsuń
  4. He, he - to ja w poprzedniej notce też pisałem o cierpliwości, a w ostatniej, że to nieważne, co o sobie mówimy (lub ktoś mówi o nas) - ważne, ile dobra zostawimy po sobie. Wierzę, że właśnie to dobro w nowej pracy będziesz pozostawiał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też w to wierzę ;-) bo tylko WIARA, czyni CUDA ;-) TsJ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe ks. Rafał (dla mnie nie internetowy) niewątpliwie zmienia świat. I wiesz, co? Ty też zmieniasz świat, i ja też! To takie nasze małe świadectwa, kroki dobroci i czyny miłości zmieniają świat. Są bardzo często ciche ale pozornie tylko pozostają niewidoczne, bo w prawdzie mają nie tylko świadectwo ale też moc przemiany. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie i optymistycznie napisane! Czasem tej cierpliwości potrzeba naprawdę sporo, zwłaszcza, ale warto się starać. To jest zawsze radość widzieć, jak Pan Bóg zmienia ludzi. Pozdrawiam serdecznie, z Bogiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo jak tu świątecznie zrobiło się. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cierpliwości! zgadzam się :)

    OdpowiedzUsuń