WAŻNE STRONY:

wtorek, 7 sierpnia 2012

Przeżyłem to...

Spotkało mnie 99,9% tego nagrania... Doświadczenie z oddalenia pozwala mi teraz swobodnie poruszać się w środowisku trudnej młodzieży...czy taką drogę przygotował mi Bóg? Czy musiałem zajść tak daleko, by teraz być znacznie bliżej? Kim bym był gdybym zaufał Bogu kilkanaście lat wcześniej? To chyba pytania bez odpowiedzi... najważniejsze, że jestem w miejscu, z którego jest bliżej niż dalej ;-)




                                                                                                       TsJ ;-)


6 komentarzy:

  1. a może trzeba było pójść na bezdroże by wrócić i wskazywać innym jak powrócić na drogę...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze lepiej późno niż wcale. Poza tym myślę, że Pan Bóg wie kiedy "uderzyć" ;) Ja zapraszam do siebie, do przeczytania mojego świadectwa z pieszej pielgrzymki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś w tym jest, że czasami trzeba odejść aby na prawdę powrócić. :)

    OdpowiedzUsuń