WAŻNE STRONY:

środa, 15 lutego 2012

I że Cię nie opuszczę

Się wziąłem i się wybrałem w WALENTYKOWE popołudnie z moją MAŁŻOWINKĄ... i muszę powiedzieć, że film pomimo pierwszego rzędu wgniótł mnie w fotel... 


Dzięki Ci Boże, że pomimo mojego niekonwencjonalnego charakteru wlałeś we mnie to coś, co pozwala mi ryczeć na filmach i doceniać piękno jakim jest MIŁOŚĆ...

OCENA: 10/10

p.s. Moja II Połowa stwierdziła, że nie musi chodzić na takie filmy bo to samo ma w domu ;-) Kto obejrzy ten zrozumie... ;-)